Tęsknię już do świeżych, polskich warzyw. Objadam się ostatnio świeżym szpinakiem (ale niestety hiszpańskim, który jak wyczytałam w nowym Kukbuku, wcale taki zdrowy nie jest), roszponką i rukolą, zaczęłam jeść kiełki, czekam z utęsknieniem na wiosnę, a w międzyczasie wymyślam surówki:)
