Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do chleba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do chleba. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Dżem pomarańczowo-klementynkowy

   Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia jak to nazwać, bo tak na dobrą sprawę dżem to wcale nie jest. Marmolada tym bardziej. A na słowo "smarowidło" robi mi się niedobrze. Jest to po prostu coś przepysznego, co może zastąpić dżem i na tym poprzestanę :) Moje pomarańczowo-klementynkowe coś zostało podane z kukurydzianymi muffinkami z gorzką czekoladą i zjedzone na śniadanie. Pomarańcze, gorzka czekolada... lepszego poranka nie można sobie wymarzyć.


niedziela, 27 kwietnia 2014

Pasta do chleba z kaszy pęczak i pieczarek

   Właściwie to nie jest tak do końca pasta, bo składniki nie zostały przeze mnie przemielone na papkę, ale jak to "coś" skategoryzowac? Nie mam niestety pomysłu. Zatem pasta jest moją wariacją na temat "Pasty pieczarkowej z kaszą jaglaną" z sojaturobie.pl. Ponieważ nie miałam ochoty na kaszę jaglaną, postanowiłam nieco w oryginalnym przepisie namieszać, pozmieniać i przerobić. Wyszło bardzo dobrze i smacznie, dlatego też dzielę się z Wami moim pomysłem. Wyszło tak pysznie, że mojej pasty prawie już nie ma, w ostatniej chwili zrobiłam te zdjęcia.


poniedziałek, 3 lutego 2014

Wegański pasztet warzywny

   Kiedy jadłam mięso nigdy nie zrobiłam żadnego pasztetu, chociaż muszę przyznać, że bardzo lubiłam pasztety w szczególności te domowe, robione przez mamę. Odkąd jestem wegetarianką sytuacja zmieniła się diametralnie - robię pasztety bardzo często. Okazało się, że wegetariańskie i wegańskie pasztety są przepyszne i w dodatku bardzo proste do przygotowania. Wegański pasztet warzywny, na który przepis jest poniżej, pasztetem wcale być nie musi, równie dobrze może być nazwany po prostu warzywną zapiekanką. Jednak, jako że jemy go na zimno np. na śniadanie do chleba, to dla mnie został pasztetem :)