Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

Sernik z nerkowców z truskawkami

To mój pierwszy sernik z nerkowców i na pewno nie ostatni. Mąż zjadł i powiedział - "Zajeb...!"
To musi świadczyć o jego wyjątkowości. Mam już pomysły na inne wersje, a że nerkowców kupiłam od razu kilogram, to wkrótce zrobię co najmniej dwie :)



Szybko, szybko coś słodkiego!

   Bardzo lubię angielskie powiedzenie - słodki ząb :) Niewątpliwie ja mam taki słodki ząbek, a nawet kilka. Niestety jeżeli chodzi o skutki takiego zęba, to już tak miło nie jest, w szczególności że traktuję słodycze jako pocieszacz (głównie w pracy po jakimś stresie, a że w pracy stresu sporo...) i jako nagrodę. Dlatego okazji do zjedzenia jest sporo i nie zawsze da się nad tym zapanować. Postanowiłam zatem chociaż częściowo przerzucić się na zdrowe desery w wersji raw czyli na surowo. Na pierwszy ogień poszły kulki słonecznikowo-rodzynkowe. Po prostu wspaniałe! Spełniają swoją rolę cudownie, po trzech takich kuleczkach ochota na słodycze przechodzi jak ręką odjął :)