Inspiracją mojego piątkowego śniadania był przepis podany u whiness na jej cudownym blogu Relish it.
Dawno nie jadłam kaszy manny. Właściwie nie wiem nawet dlaczego, bo bardzo lubię. Ale w końcu kupiłam i teraz zamierzam ją męczyć, aż pewnie mi się nieco znudzi :)
A w piątek zrobiłam to :