Metodą prób i błędów mam w końcu swój codzienny, pyszny bezglutenowy chleb. Łatwy w wykonaniu a i składniki nie są specjalnie drogie. W sam raz, by piec go kilka razy w ciągu tygodnia.
Moje pierwsze bezglutenowe placki! Do diety bezglutenowej przymierzałam się już jakiś czas, ale ostatecznie przekonał mnie artykuł w październikowym Zwierciadle. Kupiłam kilka bezglutenowych mąk (m.in. kukurydzianą, ryżową i gryczaną) i bezglutenowych makaronów, przejrzałam mnóstwo przepisów i porad i tak uzbrojona rozpoczęłam nowy rozdział w naszej kuchni i oczywiście życiu :)