Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Szybki bezglutenowy chleb codzienny

    Metodą prób i błędów mam w końcu swój codzienny, pyszny bezglutenowy chleb. Łatwy w wykonaniu a i składniki nie są specjalnie drogie. W sam raz, by piec go kilka razy w ciągu tygodnia.
   
 


niedziela, 2 listopada 2014

Bezglutenowe placuszki z ricottą

Moje pierwsze bezglutenowe placki! Do diety bezglutenowej przymierzałam się już jakiś czas, ale ostatecznie przekonał mnie artykuł w październikowym Zwierciadle. Kupiłam kilka bezglutenowych mąk (m.in. kukurydzianą, ryżową i gryczaną) i bezglutenowych makaronów, przejrzałam mnóstwo przepisów i porad i tak uzbrojona rozpoczęłam nowy rozdział w naszej kuchni i oczywiście życiu :)   


Kluski leniwe

Myślę, że kluski leniwe chyba każdy zna i jadł nie raz w swoim życiu. Niemniej jednak u mnie na blogu jeszcze ich nie było i to dobry moment, by się pojawiły. W końcu bardzo dobrze będą smakowały z sokiem zrobionym z letnich owoców np. bardzo zdrowej czarnej porzeczki.



sobota, 12 lipca 2014

Deser z malinami

Kupiłam maliny. Bardzo dużo malin :) Część z nich zostanie zjedzona "na surowo", a reszta poszła do mojego ulubionego deseru - trochę takiej tarty bez pieczenia, z biszkoptami i serkiem mascarpone, wspaniałej i po prostu rozpustnej :)



niedziela, 6 lipca 2014

Makaron orzo z białym serem i malinami

  Upał, prawdziwe lato i maliny :) Tak szczerze, to  wolę 100 razy bardziej maliny od truskawek, tylko muszą być słodkie od słońca. A ponieważ jest gorąco i nie chce mi się gotować, ani jeść nic ciepłego, to dziś obiad na zimno... oczywiście z malinami.


sobota, 28 czerwca 2014

Kokosowy ryż z czerwonymi porzeczkami

 W Łodzi właśnie odbywa się Festiwal Dobrego Smaku. Super i w ogóle, tylko dlaczego wszystkie niemalże festiwalowe dania są z mięsem? Wyjątkiem jest wspaniała "Zbożowa", no ale u nich w menu zawsze większość dań jest wege. Reszta niestety nie jest dla wegetarian :( Dlatego bojkotujemy Festiwal i jemy w domu. A u nas - pierwsze w tym roku porzeczki. Kwaśne jak diabli ale bardzo, bardzo dobre (i zdrowe).  A do porzeczek pyszny kokosowy ryż.
 I to jest właśnie nasze domowe, festiwalowe wegańskie /wegetariańskie  danie :)


piątek, 20 czerwca 2014

Zielony makaron z cukinią, bobem i ricottą

  Dziewczyny, oglądacie Mistrzostwa, czy raczej nie możecie doczekać się już ich końca?
Ja oglądam z doskoku, ale wiem, co się dzieje :) A pomiędzy pracą i meczami sporo czasu spędzam oczywiście w kuchni eksperymentując i gotując. 
Dziś mam dla Was niezwykle zielone, jeszcze wiosenne danie, które ma przegonić burzowe chmury...W końcu jutro mamy pierwszy dzień lata!


sobota, 14 czerwca 2014

Sernik z nerkowców z truskawkami

To mój pierwszy sernik z nerkowców i na pewno nie ostatni. Mąż zjadł i powiedział - "Zajeb...!"
To musi świadczyć o jego wyjątkowości. Mam już pomysły na inne wersje, a że nerkowców kupiłam od razu kilogram, to wkrótce zrobię co najmniej dwie :)



Melon na upały

  W ostatnio panujące upały wpadłam na pomysł (pewnie nie ja pierwsza), żeby kulki z melona, zanim je zjemy, włożyć na trochę do zamrażalnika. Efekt był cudowny. Poszłam więc za ciosem i zrobiłam sobie do pracy, na wyjątkowo gorący dzień, taki oto orzeźwiający deser:


Kulki z melona włożyłam na noc do zamrażalnika. Rano je wyjęłam, przełożyłam do pojemnika, polałam odrobiną miodu, posypałam migdałowymi płatkami i zabrałam do pracy. Potem w pracy w największy upał je zjadłam i od razu zrobiło mi się lepiej i chłodniej :)

niedziela, 8 czerwca 2014

Tarta z zieloną fasolką, papryką i świeżym szczypiorkiem

    Wiosna jest super pod każdym względem, ale chyba najwspanialsze jest to, że wiosną mamy tyle młodych, świeżych i kolorowych warzyw. I dziś, myśląc o tych wszystkich wspaniałych młodych warzywach i możliwościach kulinarnych jakie ze sobą niosą, wpadłam na pomysł zrobienia wiosennej tarty warzywnej, w której znajdzie się i bób i fasolki zielona i żółta, młoda marchewka i jeszcze wszystko to, co uda mi się kupić na rynku. Zatem pełna entuzjazmu udałam się na pobliski rynek i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że na całym rynku sprzedaje się dosłownie kilka warzyw na krzyż! Wszędzie tylko pomidory, ogórki, ziemniaki, młoda włoszczyzna i truskawki. Na kilku stoiskach były kalafiory i czereśnie, a dosłownie na dwóch lub trzech zielona fasolka, botwinka i bób (którego cena na razie jest astronomicznie wysoka). A rabarbar (kilka patyków) na jednym jedynym stoisku. Żółtej fasolki nie było wcale i ledwie udało mi się wybrać jakąś sensowną zieloną :( Czy tylko na moim rynku jest taki kiepski wybór warzyw i owoców? W dodatku ceny są z kosmosu...
Ostatecznie, na szczęście, tarta wyszła przepyszna.



poniedziałek, 2 czerwca 2014

Cytrynowa tarta z malinami i borówkami

  Wspaniała kwaśno-słodka tarta. To połączenie owoców już chyba zawsze będzie mi się kojarzyło z wiosną. Czekam na kolejny weekend, bo znowu ją zrobię, tylko tym razem chyba z nikim się nie podzielę :)


czwartek, 22 maja 2014

Bento - kasza pęczak z żółtą fasolką, brokułem i rodzynkami - czyli "Co ja teraz jem w pracy."

Jak by nie było, blog został założony z powodu bento i właściwie to miał być jego główny temat. Życie blogowe jednak potoczyło się zgoła inaczej i o bento ostatnio nie ma tu ni słowa. Niemniej jednak ja o bento, czyli zabieraniu do pracy jedzenia w pudełku, nie zapomniałam i nadal je praktykuję. Dlatego dziś, tak dla pokazania, że jednak nazwa bloga ma jakiś związek z moim kulinarnym życiem, zaprezentuję Wam, co ostatnio zabrałam do pracy.

wtorek, 13 maja 2014

Kukurydziane muffinki z gorzką czekoladą

   Muffinki kukurydziane są rewelacyjną bazą do eksperymentowania z dodatkami. Można zrobić z nich albo słodki deser albo wytrawną przekąskę. Zależy, na co akurat mamy ochotę. Co do moich muffinek, to miałam plan na wspaniałe śniadanie - połączenie słodkich pomarańczy z gorzką czekoladą. O tym, jak przygotować pomarańcze pisałam tutaj, a o tym jak zrobić muffinki z gorzką czekoladą piszę poniżej.


niedziela, 11 maja 2014

Tortilla z pieczarkami, szpinakiem i rukolą


   Koniecznie muszę zacząć sama robić tortille, bo skład tych z marketów może przerazić. Niestety tym razem (ostatni już raz, obiecuję) skorzystałam z gotowych placków. Po prostu pomysł na dzisiejszy obiad przyszedł mi do głowy, kiedy byłam akurat na zakupach, a głód już nam zaglądał w oczy.


niedziela, 13 kwietnia 2014

Ciasto bez pieczenia - 3 bit

Ciasto 3 bit znają już chyba wszyscy, nie mówiąc o tym, że przepis na nie jest prawdopodobnie jednym z najczęściej umieszczanych w sieci. Być może jednak jakimś cudem uchowali się na tym świecie ludzie, którzy nigdy o tym cieście nie słyszeli i rzecz jasna nie znają przepisu. Specjalnie zatem dla nich umieszczam dzisiaj ten wpis :)


Szybki sos serowy z serem gorgonzola

Jak w tytule - bardzo szybki sos serowy np. do klusek, makaronu czy po prostu ziemniaków.
Rewelacyjny smak, szczególnie dla miłośników sera gorgonzola.






Składniki:

  • ser gorgonzola (dałam ok 100 g)
  • ser śmietankowy np. Twój smak (dałam ok. 150 g)
  • śmietana 18% (ok. 5 łyżek)
  • pieprz, oregano, gałka muszkatołowa

Do garnka wkładamy sery i gotujemy, aż się roztopią i połączą. Pamiętamy, żeby cały czas mieszać. Następnie dodajemy  śmietanę i przyprawy do smaku i jeszcze chwilkę gotujemy. Sos podajemy gorący.

środa, 2 kwietnia 2014

Warzywna kolorowa zapiekanka

  Bakłażan to dziwne warzywo. To znaczy do tej pory miałam z nim na pieńku. Postanowił chyba na złość mnie, we wszelkich potrawach, do których go dodawałam, być mało smaczną,  gumowatą paskudą. Aż do wspaniałego dnia, kiedy zrobiłam  tę zapiekankę. W końcu był przepyszny i mam nadzieję, że już taki pozostanie.

niedziela, 23 marca 2014

Sos z ricotty i szpinaku

   Prosty, łatwy i w dodatku szybki w wykonaniu sos. W sam raz do makaronu typu tagliatelle.
Bardzo dzisiaj nie chciało mi się gotować, chyba przez tę ponurą pogodę. To niesprawiedliwe, że wiosna przyszła do nas tylko na 3 dni. Zdążyłam już wyjąć wiosenne płaszcze, lżejsze buty, a tu co? Nagły spadek temperatury i pogoda typowo jesienna :( Miejmy nadzieję, że na krótko.
Dlatego humor mi się nieco zepsuł, rozespałam się, rozleniwiłam i czasochłonne potrawy obiadowe w ogóle nie wchodziły dzisiaj w grę.
 A taki obiad to około 15 minut roboty i można dalej leniuchować. 


niedziela, 16 marca 2014

Ajntopf

    Ajntopf lub eintopf to danie jednogarnkowe popularne chyba najbardziej na Śląsku (przynajmniej tak podają źródła i pewnie mają rację), które może przybrać postać gulaszu lub zupy. Ja natrafiłam na to danie w formie zupy w Nowej Kuchni Polskiej i swoją prostotą oraz szybkością wykonania od razu przypadło mi do gustu. Po prostu zupa warzywna, tyle że z warzywem, którego nigdy wcześniej do zupy nie dodawałam - kalarepą. Zupa wyszła wspaniała, treściwa, a kalarepka po prostu rozpływa się w ustach. Już się nie mogę doczekać młodej włoszczyzny, wtedy dopiero zrobię Ajntopf :)
 


wtorek, 25 lutego 2014

Boczniaki w panierce

    Przepis najprostszy pod słońcem, ale wiem, że nie każdy w swoim życiu zakosztował boczniaków. Dlatego dzielę się z Wami tym przepisem. Żeby zachęcić, bo boczniak to smakowity grzyb i jeśli komuś brakuje "kotleta", to on go z powodzeniem zastąpi. I może nie jest to najzdrowszy posiłek na świecie, ale za to jaki pyszny!